Rudek wylądował nagle na jednej wsi. Tam zamiast pomóc to go przeganiano, strzelano petardami, byle tylko nie został przy danym domu, bo się przyzwyczai…
Włóczył się więc dalej zrezygnowany, aż nauczył się, że człowiek jest zły. Po otrzymaniu zgłoszenia już był tak wylękniony, że nie dał się złapać. Wiele trudu trzeba było włożyć, żeby się w końcu udało. No i okazało się potem, że to bardzo pozytywny i kochany pies. Bardzo lubi kontakt z człowiekiem. To wierny i bardzo przyjacielski pies. Takie kochane i poczciwe psisko.
Rudek ma około sześciu lat i waży ok. 16kg. Lubi suczki, z samcami nie sprawdzany. Do kotów nie wiemy.
Szuka domu. Dacie mu go?
Tel. 535361111
