Diduś to pies, który został wysadzony na przystanku autobusowym. Czekał więc tam na swojego pana, myśląc, że przecież po niego wróci… od naiwność psia.
Nie ruszał się z miejsca jakby bał się, że w tym czasie przyjedzie pan a on go przeoczy!
Nawet gdy przyszła pomoc, nie chciał iść, bo przecież jego pan na pewno wróci…
Diduś szuka nowego domku.
Ma około sześciu lat.
Lubi suczki, do samców i kotów nie wiemy.
Waży ok.16kg.
Jest bardzo przyjacielski, towarzyski, łagodny i serdeczny. Taki ideał kochanego, wiernego psa.
Szukamy mu domu.
Tel. 535361111
