Ma na imię po prostu Dziadzio.
Wyrzucony, niepotrzebny, upodlony bo ktoś nie rozumie starości. Nie bronił już terenu? Wolał spanie? Nie dowidzi? Zaczął chorować? No bywa.
Ma przecież już 13 lat, a może więcej.
Na starość za kratami, bez upragnionego człowieka.
Nie wiemy czy przeżyje zimę ale wiemy, że takie dziadeczki po adopcji dostają drugą młodość i potrafią żyć jeszcze wiele lat.
Daj dom staruszkowi…
Waży ok 18kg. Kocha ludzi. Akceptuje inne psy.
Tel. 535361111
